Wiadomosci branżowe

Pracujący rodzice a opieka nad noworodkiem

Przyjście na świat dziecka to bardzo ważny moment w życiu rodziców, którzy dotychczas poświęcali swój czas głównie pracy. Jak wiadomo w pierwszych dniach, tygodniach życia malucha ważna jest obecność matki czy ojca. Dla pracujących opiekunów Kodeks Pracy przewiduje szereg rozwiązań ułatwiających pobyt w domu z dzieckiem. Niektóre z nich chronią rodziców przed otrzymaniem wypowiedzenia z pracy.

Nie tylko mama, ale także ojciec może wziąć urlop i zajmować się nowo narodzonym dzieckiem. Taką możliwość cztery lata temu dała nowelizacja Kodeksu Pracy. Niestety - możliwość poświęcenia czasu w pierwszych miesiącach od narodzin dziecka nie cieszy się raczej powodzeniem, choć niewątpliwie panowie coraz chętniej z niego korzystają. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w 2012 r. z dwutygodniowego urlopu ojcowskiego skorzystało blisko 29 tysięcy ojców. Dla porównania, w 2011 r. było ich zaledwie 15 tysięcy, a rok wcześniej - 17 tysięcy.

Z urlopu ojcowskiego może skorzystać mężczyzna, który został ojcem dziecka nowo narodzonego lub przysposobionego. Łukasz Piechowiak, ekspert portalu Bankier wyjaśnia, że tego rodzaju urlop „[...] wynosi dwa tygodnie, a pracodawca wydaje go na wniosek. Wystarczy się zgłosić i pracodawca musi takiego urlopu udzielić.” Warto pamiętać, że z urlopu ojcowskiego mogą skorzystać tylko mężczyźni zatrudnieni na etacie. Należy się on począwszy od urodzenia się dziecka, do ukończenia przez nie 12 miesiąca życia.

Drugą opcją do rozważenia przez ojca jest skorzystanie z urlopu macierzyńskiego. „Polega to na tym, że mężczyzna korzysta z części urlopu, z którego zrezygnuje matka. […] Czy będą sięgać po to rozwiązanie? Z praktyki wynika, że kobiety nie są skore do dzielenia się tym urlopem, a z drugiej strony mężczyźni nie do końca chcą z tego urlopu korzystać” - podkreśla Łukasz Piechowiak.

W czasie urlopu macierzyńskiego zarówno matka, jak i ojciec podlegają ochronie, dlatego pracodawca nie może rozwiązać lub wypowiedzieć umowy o pracę. Zdarzają się jednak sytuacje, że świeżo upieczeni rodzice otrzymują wypowiedzenie z pracy. Jest to możliwe kiedy pracownik przebywający na urlopie macierzyńskim rażąco naruszył warunki umowy lub też zakład pracy upada, jest likwidowany.

Bardziej skomplikowany jest przypadek dotyczący wypowiedzenia z przyczyn ekonomicznych - w ramach zwolnień grupowych, kiedy likwidowane są stanowiska pracy. Marek Kutarba z „Tygodnika Biznes i Prawo” zaznacza, że „[…] stanowisko Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej jest wyraźne. W takim przypadku ochrona nadal obejmuje rodziców przebywających na urlopach macierzyńskich. Jeżeli zakład pracy musi ograniczać swoje wydatki i koszty, to nie może tego robić poprzez likwidację stanowisk pracy, która dotknęłaby osoby przebywające na urlopach macierzyńskich.” Może natomiast zwolnić matkę czy ojca przebywających na urlopie wychowawczym.

Obecnie rodzice mają do dyspozycji: 20-tygodniowy urlop macierzyński (w tym 14 tygodni po porodzie zarezerwowanych jest tylko dla matki), 2-tygodniowy urlop ojcowski, 6-tygodniowy urlop macierzyński dodatkowy i 26-tygodniowy urlop rodzicielski. Z dwóch ostatnich na równych prawach mogą korzystać matka i ojciec dziecka.

Choć zdarzają się pracodawcy, którzy są sceptyczni w stosunku do matek i ojców z małymi dziećmi, to są firmy, które potrafią życzliwie podejść do rodziców. Okazuje się, że świat pracy zawodowej i obowiązków domowych można bardzo łatwo pogodzić. Zapewnia to chociażby elastyczny czas pracy czy możliwość wykonywania części pracy w domu.

 

   

Źródło media.netpr.pl. Dostarczył netPR.pl

Similar Posts